• zone 1
  • zone 2
  • zone 3
  • zone 4

%2$s blog archives for the day %3$s.'), get_bloginfo('url'), get_bloginfo('name'), get_the_time(__('l, F jS, Y'))); } elseif (is_month()) { /* If this is a monthly archive */ printf(__('You are currently browsing the %2$s blog archives for %3$s.'), get_bloginfo('url'), get_bloginfo('name'), get_the_time(__('F, Y'))); } elseif (is_year()) { /* If this is a yearly archive */ printf(__('You are currently browsing the %2$s blog archives for the year %3$s.'), get_bloginfo('url'), get_bloginfo('name'), get_the_time('Y')); } elseif (is_search()) { /* If this is a search result */ printf(__('You have searched the %2$s blog archives for ‘%3$s’. If you are unable to find anything in these search results, you can try one of these links.'), get_bloginfo('url'), get_bloginfo('name'), esc_html( get_search_query() ) ); } elseif (isset($_GET['paged']) && !empty($_GET['paged'])) { /* If this set is paginated */ printf(__('You are currently browsing the %2$s blog archives.'), get_bloginfo('url'), get_bloginfo('name')); } ?>

Certina. Fenomen systemu DS

W materiałach informacyjnych, firmy Certina w „co drugim zdaniu” znajdziemy enigmatycznie brzmiące nie tylko dla zegarkowych laików określenie „System DS”. Do tego jest ono zwykle opatrzone dodatkowo priorytatywnymi, pozytywnie brzmiącymi  przymiotnikami. Mimo takiej popularności, określenie DS (Double Security – podwójny system zabezpieczenia) nie jest powszechnie znane, a znalezienia jego jednoznacznego i pełnego wyjaśnienia wcale nie jest takie łatwe.

Szczegóły konstrukcyjne i znaczenie użytkowe Systemu DS, z reguły (choć nie zawsze) potrafią wyjaśnić nam na szczęście, coraz lepiej wyedukowani sklepowi sprzedawcy. Dzieje się to jednak tylko wtedy, gdy sami zwracamy swą uwagę na modele firmy Certina, lub precyzujemy nasze oczekiwania w aspekcie potencjalnego zakupu, podnosząc potrzebę posiadania bardziej klasycznego zegarka charakteryzującego się wyższymi parametrami odpornościowymi (zwykle większą wodoszczelnością).

Fenomen systemu DS

Fenomen systemu DS

Czym w takim razie jest ten rozpatrywany tutaj system podwójnego zabezpieczenia (DS) i czy rzeczywiście jest on, jak użyliśmy w tytule tego opracowania, swego rodzaju zegarkowym fenomenem, czy też tylko świetnie marketingowo wykorzystywanym standardem produkcyjnym?
System DS – to sposób ochrony mechanizmu zegarka, który został opracowany w firmie Certina w roku 1959, w drodze wielu doświadczeń zdobytych przy użytkowaniu zegarków tej marki w różnych ekspedycjach naukowych. Przez te ponad 50 lat rozwoju technicznego i technologicznego, oraz wprowadzania do zegarmistrzostwa nowych i unikatowych materiałów, zmieniały się oczywiście parametry użytkowe zegarków, co powodowało także zmiany konkretnych wytycznych systemu DS.
Obecnie realizowany sposób ochrony mechanizmu zegarka zgodnie z wymogami koncepcji DS, jest zrealizowany w modelach marki Certina poprzez stosowanie:
1. Szafirowego, odpornego na zarysowania szkła koperty.
2. Dodatkowych elementów uszczelniających zespół koronki i wałka naciągowego. Są nimi: specjalna uszczelka umieszczona na wałku naciągowym mechanizmu oraz dwie uszczelki (zamiast zwykle stosowanej jednej) w koronce zegarka.
3. Specjalnej, zapewniającą wysoką szczelność uszczelki dekla koperty
4. Grubszego dekla koperty, co powoduje większą sztywność całej konstrukcji, i dalej umożliwia uzyskanie wyższej szczelności zegarka.

Oczywiście przedstawione powyżej sposoby dla uzyskania wyższej odporności na czynniki zewnętrzne i ochrony mechanizmu są stosowane z powodzeniem, także przez inne działające na rynku marki zegarkowe. W wielu wypadkach uzyskiwane efekty są nawet jeszcze lepsze, niż standardowe przy koncepcji DS Certiny.

Fenomen systemu DS

Fenomen systemu DS

Decydującym, i jak zostało nazwane w tytule – fenomenalnym, dla znaczenia systemu DS jest fakt, że jest on dziś stosowany we wszystkich modelach zegarków firmy Certina (pojedyncze wyjątki tylko potwierdzają tę regułę). Dzięki temu, użytkownicy, czy potencjalni kupujący wyroby tej marki, doskonale wiedzą, jakimi parametrami technicznymi jest obdarzony ich zegarek. Równie ważnym i często decydującym o wyborze tej właśnie marki, jest pewność posiadania większej odporności na czynniki zewnętrzne, nie tylko sportowych, zwykle kierowanych do męskiej grupy użytkowników zegarków, ale także modeli codziennych, czy garniturowych, tak w damskich, jak i w męskich ich odmianach. Taka uniwersalność jest szczególnie cenna, gdy czasomierz może być użytkowany w skrajnie różnych warunkach, lub gdy kupujący nie jest w stanie przewidzieć, jak będzie się z nim obchodzić przyszły użytkownik zegarka. Wyżej wymienione zalety są na pewno istotne dla podjęcia odpowiedniej decyzji zakupowej, a ich oznaczeniem jest dumnie prezentujący się na tarczach Certiny znak „DS”.

Współgrającą z systemem DS, jest własność zegarków, która wywodzi się z przesłania rynkowego marki Certina – „dobry zegarek z niezbyt wygórowaną cenę”. Precyzyjniejszego wyjaśnienia znaczenia tego określenia…  musimy szukać w kolejnych opracowaniach o marce Certina.

Władysław Meller

Historia Certiny na filmowych klatkach

Certina z bolidami, samochodami i motocyklami.

Nasi polscy miłośnicy zegarków kojarzą powiązanie zegarkowej marki Certina ze sportem, przede wszystkim poprzez współpracę tej marki z samochodową federacją FIA (Fédération Internationale de l’Automobile), w ramach organizowany przez nią  wyścigów Formuły1, a w szczególności dzięki minionej już współpracy z pierwszym polskim kierowcą występującym w zawodach F1 – Robertem Kubicą.
Jednak Certina ma zdecydowanie szersze powiązania ze sportami motoryzacyjnymi, co objawia się współpracą promocyjno-reklamową z zawodami samochodowymi WRC – organizowanymi także przez FIA, oraz wyścigami motocyklowymi MotoGP.

f1_wyscig_03 f1_wyscig_02 f1_wyscigF1 – Technologiczne wyzwanie dla zegarków.
Wyścigi Formuły1 są największym wyzwaniem dla konstruktorów, a nowinki techniczne i technologiczne zaskakują każdego roku tak kibiców, jak i biorące w wyścigach zespoły. To prawdopodobnie właśnie ten aspekt stał się decydującym dla rozpoczęcia współpracy promocyjnej firmy Certina z zespołem i kierowcami „formuły”. Tak, jak w sportowych bolidach, największy wpływ na wynik końcowy ma najnowsza technologia, tak samo nowinki technologiczne mają swoje miejsce w zegarkach marki Certina, a porównanie wyników osiąganych na torze jest możliwe tylko przy pomiarze czasu z najwyższą dokładnością. Pierwsza obecność marki Certina w kręgu wyścigów Formuły1 nastąpiła w roku 2005, kiedy to Certina stała się oficjalnym sponsorem zespołu Sauber Petronas. Początek tej kooperacji został podkreślony wprowadzeniem do kolekcji modeli Certina DS Podium. Współpraca z zespołami i kierowcami Furmuły1 jest kontynuowana do dnia dzisiejszego, a wchodząc w dziewiąty rok wyścigowej współpracy marka Certina jest związana z Sauber F1 Team, umową podpisaną w styczniu 2013 roku.

wrc_informacja wrc_home_page_01WRC – Zegarki na najwyższych obrotach.
Także w styczniu Certina 2013 roku, Certina podpisała pierwsza umowę z federacją sportów samochodowych (FIA), która obok Formuły1, organizuje także zawody WRC (World Rally Championship). To właśnie dla WRC Certina stała się jednym z wiodących partnerów. Dzięki tej współpracy logo Certina będzie mogło zagościć na większej niż do tej pory ilości rynków krajowych, a marka będzie mogła wspierać większą ilość dobrze znanych lokalnych kierowców rajdowych, tak choćby, jak już ….. wspierała indywidualnie znanego kierowcę Pettera Solberga.

 

motorki alex_criville_DS_pro_digitalMotoGP – kunszt, technologia i elegancja.
Oglądając zawody motocyklowe MotoGP nie można nie odnieść wrażenia, że w czasie wyścigu kierowcy na swych motocyklach wykonują swoisty taniec. Piękno motorowego sportu, znowu najwyższy poziom technologiczny i konieczne niezwykłe umiejętności kierowców, zdecydowały o rozpoczęciu współpracy marki Certina z hiszpańskim mistrzem świata w najwyższej motocyklowej kategorii MotoGP 500 cm3 – Alexem Criville. Mistrz motocyklowej kierownicy od momentu podpisania współpracy w roku 1999 używał personalizowanego zegarka Certina z linii DS PRO Digital.
Ostatnim (jak do tej pory) promocyjnym aspektem współpracy z motocyklowym sportem, była umowa z roku 2007, ze szwajcarskim kierowcą i mistrzowską nadzieją w klasie 250cm3 – Thomasem Lüthi.

Dla rozpoczęcia współpracy z MotoGP, nie bez znaczenia była na pewno motocyklowa przeszłość szefa marki Certina – Adriana Bossharda, ale to raczej Certina związała się z tym a nie innym managerem, ze względu na jego sportowe zacięcie w życiu zawodowym.

Władysław Meller

Wodoszczelność. Zakręcane koronki.

Dla uzyskania wodoszczelności wyższej niż 100M, Certina w swoich modelach zegarków stosuje rozwiązanie z zakręcaną koronką. Metoda taka jest bardzo skuteczną i dość często spotykaną dla sportowych, tak mechanicznych, jak i elektronicznych zegarków różnych marek.

Warunki szczelności.
By rozmawiać o jakiejkolwiek szczelności zegarka, niezbędne jest zastosowanie uszczelnienia na stykach elementów tworzących jego obudowę – nazywaną przez zegarmistrzów kopertą. Zwykle dotyczy to oprawy szkła, mocowania dekla i konstrukcji gniazda elementu manipulacyjnego, jakim jest koronka zegarka.
O ile uszczelka mocująca szkło w kopercie zegarka jest elementem stałym, nie podlegającym żadnej ingerencji w trakcie użytkowania zegarka, jakość i poprawność ułożenia uszczelki dekla sprawdza zegarmistrz przy każdej okresowej obsłudze serwisowej, to manipulowanie koronką powoduje w dłuższym okresie czasu zmianę stanu elementów uszczelniających. Równocześnie ze względu na konieczną swobodę ruchów koronki przy jej użytkowaniu, elementy uszczelniające nie mogą tego ruchu blokować. Takie wymogi, choćby dla potrzeby korekty kalendarza, czy zmiany wskazań przy zmianie stref czasowych, stawiane są nawet doskonale trzymającym poprawność wskazań czasu, zegarkom elektronicznym.

Fenomen systemu DS

Fenomen systemu DS

Fenomenalny System DS a zakręcane koronki.
Marka Certina we wszystkich swoich wyrobach zapewnia wodoszczelność, co najmniej oznaczoną symbolem 100M, poprzez powszechne stosowanie specjalnego systemu uszczelek (System DS), a w zegarkach o wyższym stopniu szczelności stosuje zakręcaną koronkę. PIKTOGRAMW takim rozwiązaniu, wymaganą szczelność uzyskuje się poprzez zgniecenie gumowej uszczelki w trakcie wkręcania koronki. Dla koperty, gwint jest nacinany na wystającym z koperty tubusie, czy to na zewnętrznej, czy też wewnętrznej jego stronie. W obecnych zegarkach Certina gwint koperty znajdują się wewnątrz, a gwint koronki nacięty jest na jej wchodzącej w tubus osi.
Tak jak wspomniano powyżej, zastosowanie zakręcanej koronki, daje doskonały efekt szczelności, ale powoduje podniesienie stopnia komplikacji konstrukcji tego modułu, co niesie za sobą potencjalnie większą możliwość uszkodzenia tych elementów zegarka. Takie usterki zdarzają się zwykle w wyniku błędnego użytkowania, czy też mechanicznych uszkodzeń. Istotnym powodem powstania uszkodzenia bywa także brak wiedzy, lub niefrasobliwość użytkowników zegarków.
Pamiętam, kiedy jeszcze kilkanaście lat temu, jeden z przedstawicieli producenta popularnych zegarków przekonywał, że ilość uszkodzeń koronki wynikających z niepoprawnych prób poczynionych przy manipulowaniu nią, jest zdecydowanie większa, niż pożytek jaki niesie ze sobą wyższa szczelność zegarka.

koronka_001  koronka_003  koronka_004

Uszkodzenie edukacyjne.
Dzięki zgłoszeniu w naszym sklepie, w ostatnim czasie, uszkodzenia zakręcanej wersji koronki w zegarku Certina, możemy dokładniej przyjrzeć się konstrukcji tego modułu zegarka. Jak widać na przedstawionych obrazkach doszło do rozdzielenia elementów koronki – wysunęła się gwintowana rurka która jest na stałe zanitowana w gnieździe koronki. Mogło do tego dojść tylko poprzez mechaniczne „wyrwanie”. Przyglądając się uszczelce widzimy jednak, że jest ona „trochę poszarpana”, co może być wynikiem wkręcenia się jej części w gwint. Takie zdarzenie dla odmiany jest możliwe choćby przy „niestarannym” wkręcaniu koronki (próby wkręcania koronki przy jej „przekoszeniu” w stosunku do osi gniazda. Widoczny wewnątrz uszkodzonej koronki, wypolerowany fragment jej płaszczyzny, to efekt „pracy” zamkniętej w koronce sprężyny.

koronka_rys_02 koronka_rys_01
Na rysunkach przedstawiono koronką wkręconą w tubus koperty (rys. 01), oraz koronkę odkręconą – gotową do użycia (rys. 02).
Wszystkim użytkownikom zegarków z zakręcaną koronką, można po pierwsze pogratulować doskonałego rozwiązania technicznego w ich zegarku, ale trzeba także ich uczulić na staranną obsługę tych czasomierzy.

Władysław Meller

Biathlon, Ole Einar Bjøerndalen i Certina

Znając europejską strukturę sprzedaży zegarków szwajcarskich, dość dziwnym może się wydawać, że jednym z czołowych ambasadorów marki Certina jest sportowiec z Norwegii, a zdając sobie sprawę z nastawienia marki w kierunku sportów o najwyższym poziomie technologicznym, trudno nie zastanawiać się dlaczego tym ambasadorem jest biathlonista.

Wprawdzie także w naszym kraju po ostatnich sukcesach biathlonistek, może się okazać, że ta dyscyplina sportu zyska sobie szersze grono wiernych kibiców, czy nawet zmieni się jej postrzeganie przez sportowych włodarzy w kraju, to jednak trudno traktować grono jej zawodników ją jako najlepsze miejsce do wyboru światowych ambasadorów marki zegarkowej.

12_Ole 11_Ole

Ole Einar Bjøerndalen ambasadorem marki Certina.
Jak się jednak okazuje, współpraca promocyjna firmy Certina z biathlonistą – Ole Einarem  Bjøerndalenem rozpoczęta w roku 2011, jest bardzo pozytywnie oceniana przez obydwie strony. Z tego powodu można być pewnym, że przez kolejne lata będzie ona kontynuowana.
Na taką sytuacją składa się jednak kilka, pewnie równorzędnych, dla podjęcia przez Certinę wyboru o współpracy,  czynników:

Certina w Norwegii i Skandynawii. Skandynawia dla Certiny.
Po pierwsze musimy sobie zdawać sprawę z niesłychanie wysokiej obecnej pozycji Certiny, w stosunku do innych marek zegarkowych na rynku norweskim i całej Skandynawii. To, zdobyte jeszcze w czasach przedkorporacyjnym (przed włączeniem Certiny do Swatch Group) miejsce, firma zdołała utrzymać także podczas kryzysu mechanicznych zegarków i całej szwajcarskiej branży zegarkowej. Po odrodzeniu się rynku prestiżowych zegarków, w pierwszym momencie elektronicznych, a potem także mechanicznych, Certina dzięki konsekwentnej pracy swych lokalnych przedstawicieli, wręcz umocniła rozpoznawalność marki i wolumen sprzedaży zegarków.
Także dla samej Certiny, z punktu widzenia najważniejszych rynków sprzedaży Norwegia i Skandynawia są bardzo dla niej istotnymi. Procent sprzedawanych tam zegarków jest na tyle duży, że utrzymanie tego samego poziomy obrotu tam, jest równie ważne, jak wzrost sprzedaży na innych rynkach.

Biathlon.
By zdać sobie sprawę z popularności tej dyscypliny sportu w Norwegii i Skandynawii, warto zapoznać się z rodowodem jej powstania, cytując początek rozdziału „Historia dyscypliny” w polskojęzycznym wydaniu Wikipedii: „Początki biathlonu można wiązać z ćwiczeniami norweskich
żołnierzy. Pierwsze zawody w biathlonie zostały rozegrane w 1767, kiedy współzawodniczyły ze sobą kompanie norweskich pograniczników. Stopniowo sport ten stawał się coraz bardziej popularny w całej Skandynawii”
O wysoki poziom sportu profesjonalnego i powszechne rekreacyjne jego uprawianie, dbają władze wszystkich państw z tego rejonu Europy, i pewnie nie tylko dzięki możliwościom ekonomicznym każdego z nich, sporty zimowe, w tym oczywiście biathlon są tam szczególnie hołubione.

15_OleOle Einar Bjoerndalen  – niezwykły sportowiec, wyjątkowy człowiek i przyjaciel.
Przedstawiając najkrócej jak można sportowe dokonania Ole Einar Bjøerndalena można ponownie zacytować polskojęzyczną Wikipedię, której zakładka jest poświęcona temu zawodnikowi: „… norweski biathlonista, najbardziej utytułowany zawodnik w historii tej dyscypliny, wielokrotny mistrz olimpijski, mistrz świata, i zdobywca Pucharu Świata.”
W tej samej zakładce znaleźć można tabele precyzujące jego poszczególne osiągnięcia, które mają wręcz  imponujące rozmiary. Co ważne, sukcesy Bjøerndalena jako wspaniałego sportowca i jego charyzma przyczyniły się do jeszcze większej popularności biatlonu w Skandynawii. Jednak taka jego rozpoznawalność jako osoby, nie wynika tylko z ilości efektownych zwycięstw, czy sportowego zaangażowania. Kibice w równym stopniu cenią go za wielokrotnie prezentowaną przyjacielską postawę i czarujący uśmiech, który zawsze mu towarzyszy.

Dla podkreślenia owocnej współpracy i usatysfakcjonowania kibicującym zawodnikowi fanom w roku 2011 Certina wyprodukowała limitowany model sportowego zegarka: Ole Einar Bjøerndalen.
Szczegółów o jego własnościach i detalach trzeba poszukać… w specjalnym opracowaniu dla tego wyjątkowego zegarka.

Władysław Meller

Recenzja. Certina DS Action Diver Automatic, model: C013.407.11.051.00

Recenzja ukazała się jako post w dniu 6.11.2012 na forum dyskusyjnym Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków.

Witam,

Jest to moja pierwsza recenzja, więc proszę o wyrozumiałość. Zaznaczam jednak, że krytyka, tym bardziej konstruktywna jest jak najbardziej na miejscu. Mam nadzieje, że znajdzie się kilku forumowiczów ciekawych tego modelu i chętnych do dyskusji. Zdjęcia nie najlepszej jakości jako, że jesteśmy przed zakupem aparatu fotograficznego.

Kilka słów tytułem wstępu.
Ilość moich postów może świadczyć o tym, iż nie jestem forumowiczem zbyt aktywnym, natomiast czas spędzany na forum mógłby stawiać mnie, tak myślę w ścisłej „czołówce” tych najaktywniejszych. Całą swoją wiedzę zdobyłem na tym forum za co wszystkim bardzo dziękuję. Zdecydowałem się na napisanie tej recenzji z jednej, bardzo prostej przyczyny, a mianowicie, dokonałem pierwszego, świadomego i uzasadnionego zakupu zegarkowego. Mam za sobą kilka, a może nawet kilkanaście pozycji zupełnie nietrafionych, mimo że niejednokrotnie sporo droższych od opisywanego w tytule czasomierza. Być może ta recenzja pozwoli niezdecydowanym zdecydować, a tym którzy tak jak ja stracili mnóstwo srebrników w poszukiwaniu tego”jedynego” zaoszczędzić pieniążków (zwłaszcza gdy jest się monogamistą przedmiotowym i nie buduje kolekcji), nerwów swoich, a także nerwów swoich kochanych połówek (tutaj pozdrawiam swoją żonę). Wybór został dokonany, to należy zaznaczyć spośród zegarków usytuowanych w określonej grupie cenowej, powiedzmy do 2,5k PLN.

Do rzeczy.
Zegarek został zakupiony przeze mnie 17.10.2012r. u polskiego dystrybutora. Standardowe pudełko w kolorze białym, instrukcja, gwarancja 24-miesięczna, no i oczywiście bohater recenzji to set, który otrzymujemy przy zakupie. Do ręki papierowa torba sygnowana grafiką i logo Certiny. Całość bardzo estetyczna. Z bananem  na ustach opuszczamy salon.

1.jpg

Model ten, to zegarek typu diver. Średnica 43,2mm bez koronki sprawia, że zegarek prezentuje się bardzo dobrze nawet na nie zbyt masywnym nadgarstku (mój ma 17cm). Wysokość 12mm nie przeszkadza by zegarek ukryć pod mankietem koszuli i marynarki. Prezentuje się znakomicie zarówno w akompaniamencie swetra, sportowej kurtki, czy eleganckiego płaszcza. Dla mnie jest to typowy EDC, z jednej strony sportowy, „aktywny” i wyrazisty, a z drugiej nie pozbawiony elegancji, dostojny.

2012-11-05 12.17.47 (640x480).jpg

2012-11-05 12.18.12 (640x480).jpg

Mówisz nurek, myślisz bezel. Obrotowy, jednostronny, 60-skokowy, dobrze spasowany i stabilny. Nie „koliboce” się, ale też nie musimy używać „francuza” do jego przekręcenia. Rzekłbym w sam raz. Zaprojektowany w kombinacji polerowanego metalu i czarnego akrylu, z wyraźnie zaznaczonymi białymi indeksami. Te od 0 do 20 to „wlana” w masę luminowa. Brak charakterystycznej nurkowej kropki nad godz 12. Ktoś powie, lepszym rozwiązaniem byłby pierścień z wkładem ceramicznym. I tutaj jest pierwszy przykład mojej świadomości dokonanego wyboru. Polerowany metal i akryl w razie pojawienia się rysek, a te są nieuniknione, możemy spokojnie wypucować cud-ściereczką. Bezel wykonany ze szczotkowanego metalu i ceramiki tego komfortu nam nie daje. Sprawdzałem. Do kompletu brakuje nam szkiełka. Jest i ono, szafirowe, stosunkowo grube z powłoką antyrefleksyjną, wystające leciutko poza pierścień. To akurat duży plus, gdyż ciężko zarysować szafir w przeciwieństwie do błyszczącego pierścienia. W tym przypadku szkiełko, to pierwsza flanka obronna zegara.

2012-11-05 12.24.29 (640x480).jpg

Koperta, prócz spodu, wykonana jest ze szczotkowanego metalu, dość masywna, ale zgrabna, sprawia, że zegarek jest bardzo wygodny. Bardzo wymiarowa koronka z rozsądnym oporem dokręcania. Na niej symbol DS informujący o zastosowaniu bardzo popularnego patentu Certiny – Double Security – podwójnego zabezpieczenia.  Rozstaw uszu 21 mm. Koperta  w połączeniu z sygnowaną bransoletą prezentuje się rewelacyjnie, zwłaszcza, że jej ogniwa wchodzące między uszy są połączone na sztywno, co sprawia, że otrzymujemy efekt koperty a`la „beczka”. Oczywiście stricte wizualny. Jak już jesteśmy przy bransolecie, to kilka słów o niej. Wykonana w całości ze stali szczotkowanej, typu Oyster. Wyposażona w dodatkowe zapięcie na piankę, świetnie sprawdza się w desk-divingu :). I żeby nie było, że to dokupiony za parę groszy bubel, grawer Certiny, a jakże.
Tarcza. Czarna, bardzo czarna, głęboko czarna. Blacky-black w nomenklaturze jeansowej :). Indeksy godzinowe nakładane, zgrabne wskazówki, szczególnie ta sekundowa (biało-czerwona), wypełnione luminową świecącą na niebiesko (zresztą tak jak bezel). To był kolejny argument na tak. Zdecydowanie bardziej przyjemny jest w moim odczuciu ten niebieski kolorek w ciemności, niż zielony, którym „świeci” większość zegarów. Nie mam co prawda wielkiego porównania co do mocy lumy z innymi zegarkami, ale budząc się koło 3 w nocy, zanurzony w pościelowych głębinach spokojnie mogę odczytać godzinę. Dla mnie wystarczy. Na tarczy logo manufaktury, nazwa serii i oznaczenie ISO 6425 świadczące o przeznaczeniu zegarka i klasie jego wodoszczelności (200m). O tym jednak później. Między godzinami 4 i 5 dyskretnie umiejscowione okienko datownika.
Nie zauważam żadnych niedoróbek w wykonaniu Cytrynki, całość jest wykonana starannie. Oczywiście zdjęcia nie oddają tego w żaden sposób, z racji narzędzia, którym zostały wykonane (Galaxy Note).
W środku tyka ETA 2824-2 nie wymagająca recenzji. Dodam tylko, że po kilku dniach noszenia wykonuje dobowe wahnięcie rzędu +8 sec z tendencją zmierzającą do ideału. Znośnie, zważywszy, że pierwsze dwie doby to około 30 sec na plus.
Gdybym teraz kończył swoją recenzję i przeszedł do podsumowania, to ktoś by pomyślał, gość nie ma poczucia estetyki albo zakochał się w zegarku do szaleństwa i miłość przysłoniła mu jego wady, a może i jedno i drugie, zwłaszcza, że mówimy tutaj o produkcie budżetowym.

Tak więc od początku.
Bezel. Byłby idealny, gdyby „wymazać” mu małe indeksy skali od 20 w górę zostawiając tylko te z oznaczeniami 30, 40, 50. A tak jest przekombinowany. Minus.
Koperta. Raczej dekiel koperty. Wolałbym nie pisać nic, nie warto. Toż to jakaś pomyłka. Grawer tak płytki, że gdyby użyć wyżej wspomnianych cud-ściereczek to żółwik, który się tam znajduje zostałby bez domku. A to przecież charakterystyczny znak Certiny świadczący o tym, że mamy do czynienia z tool-watchem. Całe szczęście że ten zegarek to mój EDC więc nie muszę go (dekielka) zbyt często oglądać. Duuuuuży minus.
Bransoleta. Użyte piny wciskowe do regulacji długości, a tu aż się prosi o śrubki. Byłoby i wygodniej i szybciej, a na pewno bezpieczniej. Ryzyko porysowania bransolety wysokie. Minusik.
Tarcza. Po jakiego czorta komuś przyszło do głowy umiejscowienie napisu z oznaczeniem ISO 6425. Można było to przenieść na dekielek, jemu i tak już nic nie zaszkodzi, a tarcza zyskałaby znacznie, oczywiście wizualnie. Minusik.

2012-11-05 12.19.48 (640x480) (640x480) (320x240).jpg

La grande finale.
W relacji cena – jakość zdecydowanie na tak. Otrzymujemy na prawdę bardzo fajny, praktyczny i zgrabny zegarek w przystępnej cenie (ja nabyłem go za 2200zł u polskiego przedstawiciela). Wielu z was potwierdzi, że Certina w swojej klasie robi bardzo porządne zegarki. Ja jestem bardzo zadowolony, lubię na niego często spoglądać pod pretekstem sprawdzenia godziny, a i tak nigdy nie wiem jaki jest czas. Kończy się zapewne bananem na buzi, dokładnie takim samym jak wtedy kiedy wyszedłem z nim/nią (Cytrynką) z salonu w ręku z papierową torebką. Szczerze polecam. Aha, pamiętajmy, nie kocha się za coś, lecz mimo wszystko. I mimo kilku JEJ niedoskonałości, kocham Ją.

Z zegarkowym pozdrowieniem,
Przemek.

Post ukazał się w dniu 6.11.2012 na forum dyskusyjnym Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków.
http://zegarkiclub.pl/forum/topic/81639-certina-ds-action-diver-automatic/
Jego autorem jest klubowicz podpisujący się nickiem „bzykee”

Limitacja BMW Sauber.

Limitowane edycje zegarków są niezwykłymi modelami czasomierzy i ozdobą każdej ich kolekcji. By informacje o takich wyjątkowych egzemplarzach zegarów Certina, była zawsze dostępne, tworzymy unikatowy zestaw wiadomości o modelach limitowanych. Przygotowywujemy je sukcesywnie, także dla tych nieosiągalnych już dziś w ofercie rynku pierwotnego modeli.

Bardzo ciekawymi, limitowanymi zegarkami marki Certina, są modele których emisja związana była z podpisaną umową o współpracy z zespołem występującym w wyścigach Formuły 1 – BMW Sauber. Wprawdzie w naszym kraju ich obecność na zegarkowym rynku była silnie przytłumiona pojawiającymi się w tym samym momencie zegarkami limitowanymi Certiny poświęconymi, występującemu w tym samym zespole Robertowi Kubicy, nie tylko porządkowo, ale ze względu na unikatowość tych egzemplarzy i doskonałe wzornictwo trzeba o nich więcej tutaj napisać.

002_Podium SquareCertina DS Podium Square. BMW Sauber F1 Team Limited Edition.
Podpisana w roku 2006 umowa z zespołem BMW Sauber pozwoliła marce Certina na produkcję dedykowanych tej współpracy, limitowanych egzemplarzy zegarków. Jako podstawę do ich  wykonania wybrano kolekcją elektronicznych wzorów Certiny – DS Podium Square. Kolorystyka limitowanych modeli oraz ich specjalnie zaprojektowane pudełka są utrzymane w barwach, dzięki którym na torach wyścigowych można było łatwo rozpoznać wyścigowe bolidy zespołu. Biała tarcza z dominującym granatowo-niebieskim elementem – ramką tarczy, doskonale wpisywały się w skład zespołu, w którym nawet na lizaku startowym, niezbędnym każdemu zespołowi do potwierdzania dyspozycji w alei serwisowej logo Certiny także było granatowe. Wszystkie wskazówki mikrowskaźników stopera, w który jest wyposażony jest zegarek są intensywnie czerwone, a odcinający się wyraźnie czarny pierścień minitarczy sekundnika i sama wskazówka sekundowa są czarne. Mimo zbliżonego do kwadratu kształtu koperty, na jej lunecie została naniesiona skala tachometru. Sferyczne szafirowe szkło, wyprofilowane uszy koperty i czarny sportowy pasek z zapięciem bransoletowym są dopełnieniem bardzo „czystego i technicznego”, ale równocześnie przyjaznego wyglądu tego zegarka.
Jako ilość wyemitowanych egzemplarzy tego modelu przyjęto sumę liczb określających pojemność pojemności skokowej silnika (2400 cc) i liczby koni mechanicznych (750 KM) samochodów wyścigowych prowadzonych przez Nicka Heidfelda i Roberta Kubicę.
Dzięki występowi pierwszego w historii Formuły 1 polskiego kierowcy i regularnym transmisjom telewizyjnym z zawodów sportowych, nastąpił niezwykły wzrost zainteresowania tą dyscypliną sportową, co przyniosło możliwość sprzedaży znaczącej ilości limitowanych egzemplarzy zegarków.

Certina DS Podium BMW Sauber F1 Team Limited Edition.
Dowodem kontynuacji owocnej współpracy była emisja kolejnego limitowanego modelu sygnowanego barwami zespołu 004_Podium AutomaticBMW Sauber w roku 2009 – zegarka Certina DS Podium BMW Sauber F1 Team Limited Edition. Mechaniczny czasomierz z linii Certiny DS Podium posiada mechanizm z automatycznym naciągiem sprężyny oraz stoperem i podobnie jak jego poprzednik utrzymany jest w białych, czarnych i niebiesko-granatowych barwach. Wskazówki stopera, tak centralna jak i mikrowskaźników są znowu utrzymane w kolorze czerwonym, a operujący na minimalistycznej – posiadającej tylko 12 znaczników tarczy sekundnik, jest niebieski. Zaskoczeniem mogą być także minitarcze stopera, które swoją strukturą wskazują na niezwykły, stosowany w wyścigowych bolidach materiał – włókno węglowe.  Powiększona w stosunku do standardowego modelu koperta zegarka, posiada szafirowe sferyczne szkło, naniesioną na lunecie skalę tachometru oraz przeszklony dekiel, który pozwala na wgląd w pracujący nienagannie mechanizm zegarka. Widoczny mechanizm pozwala na naniesienie na wahniku automatycznego naciągu napisu potwierdzającego partnerską współpracę: Official Partner of BMW Sauber F1 Team. Skórzany pasek, podobnie jak mini tarcze stopera swoją struktura przypominający włókno węglowe dzięki przeszyciu białą nicią podkreśla sportowy charakter zegarka.
Zegarek został wyprodukowany w liczbie 4000 sztuk, a znacząca część z tej produkcji trafiła na nasz lokalny rynek. Mimo, że obecność tego modelu na rynku przeniosła się już na czas, po zakończeniu występów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber, to jego sprzedaż była na pewno zadowalająca tak dla producenta, jak i oferujących zegarki na rynku sklepów.

Władysław Meller

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja Certiny. Certina DS 1 Automatic Limited Edition C006.407.16.081.00. Forum KMZiZ

Recenzja została opublikowana w dniu 25.06.2013 jako post na forum dyskusyjnym Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków.

Kolejna ze starszych „recenzji” mojego czasomierza.

Certina DS 1 Automatic Limited Edition C006.407.16.081.00 (data zakupu: 05.2011)

certina_001

Szczęśliwym posiadaczem Cytrynki stałem się dość spontanicznie. Nasze drogi nieśmiało się mijały, krzyżowały aż w końcu pewnego słonecznego dnia w pięknym mieście Tarnowie zeszły się na dobre. Cytrynka była jednym z zegarków, które zostały mi polecone podczas poszukiwania prezentu na moje 30 urodziny. Przyznam, że coś w sobie miała, jednak nie do końca byłem przekonany, że to jest to. Jak już wspominałem w moim wspaniałym mieście dojrzenie Certiny DS-1 LE było niemożliwością, więc zegarek ten został pominięty podczas szukania prezentu.

certina_002

Kolejne nasze spotkanie jak to zwykle bywa nastąpiło przypadkiem, wybierając się z moją małżonką do Wrocławia i spacerując po galerii handlowej poczułem, że coś spogląda na mnie z witryny sklepowej. Moje nieśmiałe spojrzenie w tamtą stronę, od razu dojrzałem wielkie gustowne drewniane pudełeczko, a w nim jakby coś znajomego. Tak, to była ona – a to nasze pierwsze spotkanie. Efekt, ja chce ją mieć!

certina_003

Niestety, finanse jedno uczucie drugie i znowu dylemat. Długie rozważania za i przeciw i walka z samym sobą, dodatkowo czas który nie był wtedy sprzymierzeńcem – efekt – powrót do Opola z pustymi rękami. Po powrocie ciągle szukałem argumentów umacniających mnie w słuszności mojej decyzji i o zgroza je znajdowałem. Aż nadszedł pamiętny dzień… Ciężki dwu dniowy wyjazd w malowniczą Polskę południowo-wschodnia z objazdem kilku miast zakończył się finalnie w Tarnowie. Zupełnie przypadkiem trafiłem do Galerii Handlowej Gemini Park w której znowu poczułem dziwne znane mi już spojrzenie. Teraz już nie było odwrotu. Znowu szybka analiza wszystkich za i przeciw, których to tyle wymyśliłem ale żadne w tym momencie nie przychodziły mi do głowy. Następnie szybkie kroki w kierunku sklepu i ostatni bastion – cena. Ale tu dzięki krwiożerczym instytucjom finansowym uzbrojony w plastikowy oręż przezwyciężyłem ostatnią przeszkodę. Magiczna plastikowa rzecz w moim portfelu umożliwiła mi wyrwanie mojej zdobyczy z witryny sklepowej. I tak oto Cytrynka o symbolu 3625/5000 stała się moją własnością.

certina_004

Słów kilka w końcu o bohaterce powyższe opowieści. Zegareczek otrzymujemy w pięknym dużym drewnianym pudełeczku sygnowanym logiem Certiny. W środku oczywiście, karta gwarancyjna, przywieszka, certyfikat, książeczki i sam zegareczek – czyli to co kłalita zwykła posiadać. Zegareczek został wydany z okazji 50 rocznicy systemu ”double security”. O samym sensie limitacji wypowiadać się nie będę. Na nie jednym forum zegarkowym były boje o jej słuszności, bo co to za limitacja wynosząca 5000 sztuk? Dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia. Fakt, DS-1 LE różni się od swoich braci przede wszystkim kolorem tarczy – a ta… sam kolor jest niesamowity, nie da się tego uchwycić na żadnym zdjęciu. Grafit/szarość płynnie zmieniająca odcień pod każdym kątem inaczej odbijające się promienie słoneczne – po prostu rewelacja. Dodatkowo efekt jest wzmacniany przez lekko wypukłe szafirowe szkło. Uzupełnieniem genialnej tarczy, są dodające elegancji ładnie wykonane polerowane wskazówki i indeksy. Nie zapomniano także o okienku daty, umiejscowionego na godzinie 4:30 oraz wewnętrznym ringu ze skalą 5 minutową. Wszystko to schowane w pięknie wykonaną szczotkowaną kopertę z polerowanymi elementami. LE to także napis tarczy, grawer limitacji na deklu (który jest przeszklony) no i ciemno wiśniowy pasek o wymiarze 21mm wyposażony w bardzo wygodne motylkowe zapięcie, na którym oczywiście dumnie widnieje logo marki. Cytrynka rewelacyjnie leży na ręce, uniwersalny 39mm rozmiar oraz charakter powoduje, że zegarek może być używany czy to jako EDC (Every Day Carry) czy to jako typowy casual. Świetnie komponuje się on zarówna z garniturem i mankietami koszul jak i nie straszne mu towarzystwo jeansów i swetrów. Dodatkowo zegarek posiada wodoszczelność na poziomie 100m co powoduje, że idealnie sprawdza się w codziennym użytkowaniu i nie straszne mu ani deszcze ani lekkie zachlapania.

certina_005

Mechanizm którym jest napędzana Cytrynka to jak przystało na szwajcara ETA w wersji 2824-2. Tani, dobry, sprawdzony i niezawodny 25 kamieniowy układ, którego pracę możemy podziwiać przez przeszklony dekiel gwarantuje nam możliwość dokręcania oraz obecność stop sekundy. Sam rotor wymaga dłuższej chwili aby napędzić mechanizm, a jego praca jest kompletnie niesłyszalna. Rezerwa chodu na poziomie 42 godzin umożliwia bezstresowe jednodniowe odłożenie zegarka na półkę. Wszystko uzupełnia koronka sygnowana logiem marki która jest bardzo wygodna w użyciu.

certina_006

Po kilku miesiącach posiadania Cytrynki mogę powiedzieć, że niezawodność, świetne wykonanie oraz rozsądna cena jak na “swiss made” powoduje, że zegarki tej firmy warte są na polecenia. Powoli gdzieś w mojej głowie rodzi się pomysł na kolejny model tego producenta.

certina_007

Autorem recenzji jest użytkownik forum Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków o nicku „jslanina”
Post opublikowany 25.06.2013 http://zegarkiclub.pl/forum/topic/76038-certina-ds-1-automatic-limited-edition/